Czy podpis szkodzi ?
Nigdy by nie domyślano się takich rzeczy, które mają szkodzić naszemu zdrowiu, jeśli nie znany i powszechnie szanowany wykładowca angielskiego uniwersytetu Oxford. Placówka, którą prowadzi to placówka o działach fizyki ale również elektroniki. Jego ostatnimi rozważaniami i badaniami były prace nad projektem nowego przełomowego urządzenia zwanego podpis elektroniczny. Uznał on, że wszystkie urządzenia prędzej czy później są badane w celu zapobiegnięcia wywołania przez nie uszczerbku na ludzkim zdrowiu, miał rację.
E – podpis został zbadany, czego nie uczyniono w Japonii, miejscu wydania przełomowego cacka. Po wnikliwych testach stwierdzono, że e – podpis wydziela bardzo mała dawkę promieniowania, zdolną przez jeden dzień zabić mrówkę znajdującą się w strefie promieniowania. Jest to promieniowanie więc bardzo słabe, lecz nie oznacza to, że nieszkodliwe w ogóle. Bo obcowanie z takim tabletem elektronicznego podpisu, po 20 latach może narazić nas na przewlekłe choroby serca, wątroby lub też innych organów naszego ciała. Dlatego też, badania Johna Aita, zostały docenione i już wkrótce mają zostać wprowadzone specjalne osłonki na elektroniczne podpisy, całkowicie absorbujące niewielkie promieniowanie. Taki zabieg techniczny ma zostać dokonany już w przyszłym miesiącu. Początkowe operacje nie zostaną przeprowadzone na wszystkich urządzeniach, ale nic dziwnego, bo takie osłonki trochę kosztują, jednak to nie problem i zakup takowych ma się odpowiednio rozłożyć w czasie.